Jak emocje matki wpływają na dziecko?

Matka i dziecko to jedno

Na wczesnym rozwoju Matka = Dziecko, ponieważ są to dwie nierozerwalnie połączone ze sobą osoby. Emocje matki wpływają na dziecko.

Kiedy zastanawiamy się nad tym „jak emocje matki wpływają na dziecko” wiele mam spokojnie odpowiada – no wiadomo, przecież jak matka jest zła, zdenerwowana to i dziecko od razu też wpada w zły humor – jak matka jest radosna, spokojna to i dziecko jest radosne.

Taka oczywista oczywistość.

I w zasadzie można by tu postawić kropkę i zamknąć temat.

Tutaj przyjrzymy się mechanizmom neurobiologicznym, które powodują, czy raczej uruchamiają całą spiralę zależności matka – dziecko.

W końcu wszyscy chcemy wychować szczęśliwe, samodzielne, spełnione dzieci.

Nie chcemy natomiast obarczać ich swoimi lękami, obawami, blokadami czy nawet traumami.

Często po nocach (albo na spotkaniach z innymi dziećmi) zastanawiamy się, czemu moje dziecko jest takie wycofane?

Czemu się nie angażuje, nie bawi z innymi?

Czemu wszystkich bije albo obrywa?

Czemu tak często choruje albo przechodzi wszystko dotkliwiej?

Takich pytań – porównań, pojawia się w głowie i sercu matki niesamowicie dużo.

Moje doświadczenia w pracy z rodzicami dzieci (ale też kursy, certyfikacje, książki, które pojawiły się na mojej drodze) doprowadziły mnie do wniosku, że największy wpływ na zachowanie i zdrowie dziecka ma atmosfera emocjonalna w domu. A szczególnie kreatorka tej atmosfery, czyli matka i jej emocje.


Czy dziecko czuje emocje matki?

Kiedy w języku potocznym mówimy o emocjach, mamy na myśli często złość, smutek, radość, spokój. Takie podstawowe emocje. Zapominamy albo pomijamy czy nie zauważamy emocji bardziej bolących, czy bardziej angażujących.

Neuronauka i psychologia podkreślają, że najbardziej blokującymi emocjami są emocje niewyrażone, a szczególnie te trudne. Dlatego też, warto przyjrzeć się takim emocjom matki jak poczucie winy, niższości, wstyd, odrzucenie, brak pewności siebie czy umniejszanie sobie. Czasami jedną z podstawowych blokad u matki jest jej nieznajomość siebie, umniejszanie sobie, a co za tym idzie niemożność stawiania granic czy niemożność zapewnienia bezpieczeństwa emocjonalnego. A w rozwoju młodego człowieka właśnie te dwie zdolności matki są najważniejsze.

Dziecko bez jasno postawionych granic nie może odnaleźć siebie, ponieważ nie zna otaczającego go świata i w tym poznawaniu potrzebuje pewnego przewodnika i takim przewodnikiem z racji swojej roli, jest matka. Kiedy dziecko nie ma, nie zna granic, nie czuje się bezpiecznie, a bezpieczeństwo to podstawowa emocja, której potrzebujemy do prawidłowego rozwoju.

Tak samo dziecko, któremu matka nie może zapewnić bezpieczeństwa emocjonalnego, czyli matka rozchwiana, zagubiona, nie może dać stabilności w rozwoju osobowości młodego człowieka.

Według Marschalla Rosenberga, ale także Rica Hansona, czy Sarah Peyton, do stabilnego rozwoju dziecko potrzebuje trzech rzeczy, które składają się na nasze bezpieczeństwo:

Bezwarunkowej miłości, Przynależności i powiązanym z tym Bycie Rozpoznawalnym.

Czy dziecko wie kiedy mama czuje się bezpieczna?

Salomón Sellam zawsze się pytał – a Ty, czujesz się bezpieczna?

Jeśli matka nie czuje się bezpieczna to i dziecko nie będzie się czuło bezpiecznie.

I nie mam na myśli tego, że jesteś teraz w bezpiecznym domu, gdzie dach nie spadnie Ci na głowę. Ani o tym, że masz przecież pełną lodówkę i nie grozi Ci głód. Myślę raczej, o takim stanie twojego ciała, a przede wszystkim mózgu, kiedy nie czujesz zagrożenia.

Sarah Peyton mówi o uważności na napiecia w ciele. Ponieważ to właśnie z napięcia mięśni mózg dostaje informacje, czy jego włąścielka czuje się bezpieczna, czy też nie.

Zeskanuj swoje ciało

  • Jak czują się twoje stopy?
  • Jak czuje się twój brzuch?
  • Jak czuje się klatka piersiowa? Barki? Szczęki?
  • Zobacz, czy zaciskasz powieki?


Jeśli jest napięcie, ścisk to oddychaj w tym miejscu.

Zatrzymaj się chwilę i oddychaj w tym miejscu.

A może chcesz pójść kroczek dalej?

Zauważ, jakie myśli pojawiają się w Twojej głowie – nie krytykuj, nie wchodź w ich narrację, historię, trudność. Tylko to zauważ.

Oddychaj.

I teraz sprawdź swoje ciało. Zmieniło się coś? Jest mniej napięte?

Kiedy napięcie schodzi z ciała, automatycznie zmieniają się nasze myśli. W ten sposób możemy przerwać spiralę nieszczęście → złe samopoczucie → krzyk → poczucie winy.


Czy dziecko wie kiedy mamie jest ciężko?

Zacznijmy od początku, czyli od historii i archetypów.

Według archetypów, czyli według podświadomych wzorców zbiorowości ludzkiej, tą, która nadaje kierunek rozwoju, która tworzy atmosferę domową, jest matka, jest kobieta. Ona jest „odpowiedzialna” za bezpieczeństwo domu. Ona jest Opiekunką Ogniska Domowego. Ona pilnuje i rozpala ognisko domowe. Ognisko, przy którym będą się grzać wszyscy członkowie rodziny, rodu. Mam tu na myśli i ten fizyczny, gorący ogień, ale też ten metaforyczny – ogień wewnętrzny, który tworzy energię domu.

Już Konfucjusz (500 p.n.e.) czy Arystoteles (350 p.n.e.) wskazywali na wpływ środowiska i emocji matki w czasie brzemiennym na późniejsze, dorosłe życie tego dziecka.

Freud zgłębiał temat, jak doświadczenia dziecięce wpływają na dorosłe życie. A wiadomo, że na doświadczenia dziecka ma wpływ figura matki.

W latach siedemdziesiątych Thomas Verny stwierdził, że matka ma wpływ na swoje, jeszcze nienarodzone dziecko i że może je uczyć już w tym momencie.

Natomiast Otto Rank twierdził z całą stanowczością, że „stany lękowe w momencie narodzin stanowią podstawę wszystkich innych, przyszłych obaw, strachów.”.

Tak więc idea, że matka w ciąży wpływa na dziecko, nie jest nowym odkryciem naszego współczesnego społeczeństwa. Współcześnie koncentrujemy się na tym, że uczymy dziecko jeszcze nienarodzone języków, gustów muzycznych zapominając, że dziecko uczy się cały czas – nie tylko to co mu podsuwamy.

Czy dziecko wie kiedy mama jest smutna?

Ponieważ to ona nosi swoje dziecko pod sercem, ona je karmi dziecko w pierwszych miesiącach życia jest niejako „symbiotycznie” związane z matką. W związku z powyższym dokładnie wie, kiedy mama jest smutna.

Nasz mózg, a szczególnie mózg dziecka, matkę kojarzy z karmieniem, z jedzeniem. Z nią ma specjalne przywiązanie, którego zerwanie prowadzi do zaburzeń w prawidłowym rozwoju emocjonalno – fizycznym dziecka i je chroni.

To, co matka czuje, myśli od razu czuje jej dziecko, ponieważ w niej widzi absolutną prawdę. W niej widzi nauczycielkę o otaczającym świecie, o życiu.

To, tak głębokie połączenie z matką sprawia, że to od niej w pierwszej kolejności dziecko oczekuje bezwarunkowej miłości, rozpoznania i przynależności, czyli akceptacji.

Już starożytni wiedzieli, jak ten wpływ powstaje i dlaczego jest tak mocny, natomiast dzisiejsze badania tylko to potwierdzają.

Neurony Lustrzane – kiedy dziecko zna emocje matki

Pierwszy sekret tego wpływu ukrywa się w mózgu (no przecież oczywiste!!!) a dokładnie w jego zdolności uczenia się. A ta zdolność, do około 7 roku życia przebiega na podstawie odczytywania emocji ze środowiska!!!! W taką naukę są zaangażowane Neurony Lustrzane, czyli neurony (komórki nerwowe), które odczytują i naśladują stan emocjonalny grupy, w której dana osoba, jednostka się znajduje.

Oznacza to, że te emocje, które są, jakby dominujące w środowisku są przyswajane przez dziecko jako te, które są podstawowe i je trzeba rozwijać.

Ich trzeba się nauczyć.

Tak więc, jeśli matka większość czasu spędza obawiając się, martwiąc się, zamartwiając się dziecko przejmie te emocje. I od teraz i ono będzie osobą pełną obaw i strachów – jeśli będzie naśladować. Natomiast może przejść w „tryb” kompensacji i stanie się osobą, która nie będzie widzieć niebezpieczeństw, która „na luzie” będzie podchodzić do siebie, do innych, do obowiązków (oczywiście są też inne warianty, ale na potrzeby tego artykułu skupię się tylko na tych dwóch skrajnościach, które notabene są najczęstsze).

Tak więc zdolność odczytywania emocji z otoczenia w połączeniu ze zdolnością mózgu, która polega na tym, że dziecko ma bezwarunkowe, bezdyskusyjne zaufanie do rodziców, szczególnie do matki, daje podstawy całej zdolności uczenia się dziecka w pierwszych latach jego życia.

Dla dziecka to, co doświadcza matka, jak mówi, jak reaguje na to, co ją otacza, jest absolutnym wzorem, że tak właśnie należy czuć, reagować, mówić.

Stąd właśnie pochodzi powiedzenie, że dzieci uczą się przez naśladowanie, a nie przez „kazania”, jakie wysłuchują.

Z Neronami Lustrzanymi i zdolnością odczytywania emocji ze środowiska powiązane jest następne zjawisko, którym jest Inkorporacja Emocjonalna.

Jak dziecko czuje emocje matki?

Inkorporacja Emocjonalna jest to zdolność przejmowania emocji innych bliskich osób. Jest to zdolność czynienia emocji innych swoimi. To zjawisko jest bardzo silne, kiedy „przebywamy w mózgu gadzim”, w mózgu tak zwanym automatycznym, pierwotnym, czyli kiedy nie zarządzamy naszymi emocjami i stres przejmuje dowodzenie w naszym życiu.

W Inkorporacji Emocjonalnej mamy do czynie z podświadomą, nieuświadomioną, automatyczną chęcią udzielenia pomocy drugiej, bliskiej osobie. Chcemy przejąć ciężar jej problemów, aby ta osoba, w naszym przypadku jest to mama/tato, mogła spokojnie dalej się nami zajmować, dalej zajmować się dzieckiem i jego podstawowymi potrzebami.

Niestety, jak wiele automatycznych zdolności naszego mózgu, tak i ta, jeśli nie idzie w parze ze świadomością, staje się raczej przeszkodą i ciężarem w naszym codziennym życiu. Na całe szczęście będąc świadomymi swoistych zdolności mózgu możemy, stać się autentycznymi kreatorkami własnego życia, zdrowia i zachowania oraz naszych dzieci.

Emocje to informacja od matki dla dziecka.

Emocje matki to nie tylko chwilowe stany — to informacje, które dziecko odbiera, przetwarza i zapisuje jako wzorzec rozumienia świata. Neurony lustrzane i inkorporacja emocjonalna sprawiają, że nawet te emocje, które staramy się ukryć, docierają do dziecka.

Dobra wiadomość jest taka, że świadomość tego mechanizmu to już pierwszy krok do zmiany. Nie chodzi o to, żeby być idealną matką bez emocji (bo to niemożliwe) — chodzi o to, żeby poznać siebie i swoje emocje na tyle, żeby nie rządziły one Tobą ani Twoim dzieckiem. Żebyś to Ty zarządzała swoimi emocjami i swoim życiem.

Chcesz posłuchać więcej o wpływie emocji matki na dziecko? 👇

Chcesz jeśli pracować nad tym głębiej?

O autorce

Agnieszka Morawiecka, Pedagog opiekuńczo – wychowaczy, terapeuta Integracji Emocjonalnych, Psychosomatyki Klinicznej, terapeuta CMR (Uwalniania Pamięci Komórkowej). Od prawie trzydziestu lat zajmuje się terapią indywidualną. Zafascynowana traumą i neuronaukowym podejściem do niej.

Bibliografia

Otto Rank „Trauma narodzin” , Wydawniztwo KR, 2011.

Thomas Verny „Sekretne życie dziecka przed narodzeniem”, 1981.

Sarah Peyton „Towarzyszę sobie z życzliwością”. Wydawnictwo Co ja na to? Warszawa 2022

Dawson Church „Geniusz w genach”. Wydawictwo Virgo, W-wa 2021

Rick Hanson, Forrest Hanson „Rezyliencja”, GWP, Sopot 2018

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry